Polska jako lokaj Ukrainy
Czy Polska została sprowadzona do roli gospodarza, zaplecza i płatnika, podczas gdy kontrakty na odbudowę Ukrainy otrzymują inni?
W Gdańsku odbywa się Ukraine Recovery Conference 2026. Polska współorganizuje wydarzenie, zapewnia miejsce, bezpieczeństwo i polityczne wsparcie, ale nie ma gwarancji, że polskie firmy otrzymają proporcjonalny udział w przyszłych kontraktach.
Lwów podpisał sześć porozumień i pozyskał miliony euro. Wśród partnerów nie znalazła się żadna polska firma.
Jednocześnie polska spółka Control Process twierdzi, że władze Lwowa zalegają jej około 10 mln euro za wykonane prace i nie respektują korzystnych dla firmy rozstrzygnięć.
Prezydent Nawrocki odsunięty na bok
Prezydent Karol Nawrocki nie został zaproszony na konferencję, a Wołodymyr Zełenski ostatecznie do Gdańska nie przyjechał. Ukrainę reprezentuje premier Julia Swyrydenko.
Pytam więc: kto finansuje odbudowę, jaka jest realna rola Polski i czy polski rząd zabezpieczył interes naszych przedsiębiorców?
Być może obecny kryzys ma też pozytywną stronę: może zakończyć politykę bezwarunkowego finansowania Ukrainy i zmusić Polskę do stawiania warunków dotyczących kontraktów, historii, transportu, rolnictwa i przyszłego członkostwa Ukrainy w UE.
Czy Polska została sprowadzona do roli gospodarza, zaplecza i płatnika, podczas gdy kontrakty na odbudowę Ukrainy otrzymują inni?
W Gdańsku odbywa się Ukraine Recovery Conference 2026. Polska współorganizuje wydarzenie, zapewnia miejsce, bezpieczeństwo i polityczne wsparcie, ale nie ma gwarancji, że polskie firmy otrzymają proporcjonalny udział w przyszłych kontraktach.
Lwów podpisał sześć porozumień i pozyskał miliony euro. Wśród partnerów nie znalazła się żadna polska firma.
Jednocześnie polska spółka Control Process twierdzi, że władze Lwowa zalegają jej około 10 mln euro za wykonane prace i nie respektują korzystnych dla firmy rozstrzygnięć.
Prezydent Karol Nawrocki nie został zaproszony na konferencję, a Wołodymyr Zełenski ostatecznie do Gdańska nie przyjechał. Ukrainę reprezentuje premier Julia Swyrydenko.
Pytam więc: kto finansuje odbudowę, jaka jest realna rola Polski i czy polski rząd zabezpieczył interes naszych przedsiębiorców?
Będzie kolejny kryzys?
Być może obecny kryzys ma też pozytywną stronę: może zakończyć politykę bezwarunkowego finansowania Ukrainy i zmusić Polskę do stawiania warunków dotyczących kontraktów, historii, transportu, rolnictwa i przyszłego członkostwa Ukrainy w UE.
Czy Polska została sprowadzona do roli gospodarza, zaplecza i płatnika, podczas gdy kontrakty na odbudowę Ukrainy otrzymują inni?
W Gdańsku odbywa się Ukraine Recovery Conference 2026. Polska współorganizuje wydarzenie, zapewnia miejsce, bezpieczeństwo i polityczne wsparcie, ale nie ma gwarancji, że polskie firmy otrzymają proporcjonalny udział w przyszłych kontraktach.
Lwów podpisał sześć porozumień i pozyskał miliony euro. Wśród partnerów nie znalazła się żadna polska firma.
Jednocześnie polska spółka Control Process twierdzi, że władze Lwowa zalegają jej około 10 mln euro za wykonane prace i nie respektują korzystnych dla firmy rozstrzygnięć.
Prezydent Karol Nawrocki nie został zaproszony na konferencję, a Wołodymyr Zełenski ostatecznie do Gdańska nie przyjechał. Ukrainę reprezentuje premier Julia Swyrydenko.
Pytam więc: kto finansuje odbudowę, jaka jest realna rola Polski i czy polski rząd zabezpieczył interes naszych przedsiębiorców?
Być może obecny kryzys ma też pozytywną stronę: może zakończyć politykę bezwarunkowego finansowania Ukrainy i zmusić Polskę do stawiania warunków dotyczących kontraktów, historii, transportu, rolnictwa i przyszłego członkostwa Ukrainy w UE.
Ostatni temat
Czy Polska została sprowadzona do roli gospodarza, zaplecza i płatnika, podczas gdy kontrakty na odbudowę Ukrainy otrzymują inni?
W Gdańsku odbywa się Ukraine Recovery Conference 2026. Polska współorganizuje wydarzenie, zapewnia miejsce, bezpieczeństwo i polityczne wsparcie, ale nie ma gwarancji, że polskie firmy otrzymają proporcjonalny udział w przyszłych kontraktach.
Lwów podpisał sześć porozumień i pozyskał miliony euro. Wśród partnerów nie znalazła się żadna polska firma.
Jednocześnie polska spółka Control Process twierdzi, że władze Lwowa zalegają jej około 10 mln euro za wykonane prace i nie respektują korzystnych dla firmy rozstrzygnięć.
Prezydent Karol Nawrocki nie został zaproszony na konferencję, a Wołodymyr Zełenski ostatecznie do Gdańska nie przyjechał. Ukrainę reprezentuje premier Julia Swyrydenko.
Pytam więc: kto finansuje odbudowę, jaka jest realna rola Polski i czy polski rząd zabezpieczył interes naszych przedsiębiorców?
Być może obecny kryzys ma też pozytywną stronę: może zakończyć politykę bezwarunkowego finansowania Ukrainy i zmusić Polskę do stawiania warunków dotyczących kontraktów, historii, transportu, rolnictwa i przyszłego członkostwa Ukrainy w UE.