Przejdź do treści
3 min czytania

#2 Polska Lokajem Ukrainy? Konferencja w Gdańsku, Miliony dla Lwowa i Zero Polskich Firm (Copy)

Polska jako lokaj Ukrainy

Czy Polska została sprowadzona do roli gospodarza, zaplecza i płatnika, podczas gdy kontrakty na odbudowę Ukrainy otrzymują inni?

W Gdańsku odbywa się Ukraine Recovery Conference 2026. Polska współorganizuje wydarzenie, zapewnia miejsce, bezpieczeństwo i polityczne wsparcie, ale nie ma gwarancji, że polskie firmy otrzymają proporcjonalny udział w przyszłych kontraktach.

Lwów podpisał sześć porozumień i pozyskał miliony euro. Wśród partnerów nie znalazła się żadna polska firma.

Jednocześnie polska spółka Control Process twierdzi, że władze Lwowa zalegają jej około 10 mln euro za wykonane prace i nie respektują korzystnych dla firmy rozstrzygnięć.

Prezydent Nawrocki odsunięty na bok

Prezydent Karol Nawrocki nie został zaproszony na konferencję, a Wołodymyr Zełenski ostatecznie do Gdańska nie przyjechał. Ukrainę reprezentuje premier Julia Swyrydenko.

Pytam więc: kto finansuje odbudowę, jaka jest realna rola Polski i czy polski rząd zabezpieczył interes naszych przedsiębiorców?

Być może obecny kryzys ma też pozytywną stronę: może zakończyć politykę bezwarunkowego finansowania Ukrainy i zmusić Polskę do stawiania warunków dotyczących kontraktów, historii, transportu, rolnictwa i przyszłego członkostwa Ukrainy w UE.

Czy Polska została sprowadzona do roli gospodarza, zaplecza i płatnika, podczas gdy kontrakty na odbudowę Ukrainy otrzymują inni?

W Gdańsku odbywa się Ukraine Recovery Conference 2026. Polska współorganizuje wydarzenie, zapewnia miejsce, bezpieczeństwo i polityczne wsparcie, ale nie ma gwarancji, że polskie firmy otrzymają proporcjonalny udział w przyszłych kontraktach.

Lwów podpisał sześć porozumień i pozyskał miliony euro. Wśród partnerów nie znalazła się żadna polska firma.

Jednocześnie polska spółka Control Process twierdzi, że władze Lwowa zalegają jej około 10 mln euro za wykonane prace i nie respektują korzystnych dla firmy rozstrzygnięć.

Prezydent Karol Nawrocki nie został zaproszony na konferencję, a Wołodymyr Zełenski ostatecznie do Gdańska nie przyjechał. Ukrainę reprezentuje premier Julia Swyrydenko.

Pytam więc: kto finansuje odbudowę, jaka jest realna rola Polski i czy polski rząd zabezpieczył interes naszych przedsiębiorców?

Będzie kolejny kryzys?

Być może obecny kryzys ma też pozytywną stronę: może zakończyć politykę bezwarunkowego finansowania Ukrainy i zmusić Polskę do stawiania warunków dotyczących kontraktów, historii, transportu, rolnictwa i przyszłego członkostwa Ukrainy w UE.

Czy Polska została sprowadzona do roli gospodarza, zaplecza i płatnika, podczas gdy kontrakty na odbudowę Ukrainy otrzymują inni?

W Gdańsku odbywa się Ukraine Recovery Conference 2026. Polska współorganizuje wydarzenie, zapewnia miejsce, bezpieczeństwo i polityczne wsparcie, ale nie ma gwarancji, że polskie firmy otrzymają proporcjonalny udział w przyszłych kontraktach.

Lwów podpisał sześć porozumień i pozyskał miliony euro. Wśród partnerów nie znalazła się żadna polska firma.

Jednocześnie polska spółka Control Process twierdzi, że władze Lwowa zalegają jej około 10 mln euro za wykonane prace i nie respektują korzystnych dla firmy rozstrzygnięć.

Prezydent Karol Nawrocki nie został zaproszony na konferencję, a Wołodymyr Zełenski ostatecznie do Gdańska nie przyjechał. Ukrainę reprezentuje premier Julia Swyrydenko.

Pytam więc: kto finansuje odbudowę, jaka jest realna rola Polski i czy polski rząd zabezpieczył interes naszych przedsiębiorców?

Być może obecny kryzys ma też pozytywną stronę: może zakończyć politykę bezwarunkowego finansowania Ukrainy i zmusić Polskę do stawiania warunków dotyczących kontraktów, historii, transportu, rolnictwa i przyszłego członkostwa Ukrainy w UE.

Ostatni temat

Czy Polska została sprowadzona do roli gospodarza, zaplecza i płatnika, podczas gdy kontrakty na odbudowę Ukrainy otrzymują inni?

W Gdańsku odbywa się Ukraine Recovery Conference 2026. Polska współorganizuje wydarzenie, zapewnia miejsce, bezpieczeństwo i polityczne wsparcie, ale nie ma gwarancji, że polskie firmy otrzymają proporcjonalny udział w przyszłych kontraktach.

Lwów podpisał sześć porozumień i pozyskał miliony euro. Wśród partnerów nie znalazła się żadna polska firma.

Jednocześnie polska spółka Control Process twierdzi, że władze Lwowa zalegają jej około 10 mln euro za wykonane prace i nie respektują korzystnych dla firmy rozstrzygnięć.

Prezydent Karol Nawrocki nie został zaproszony na konferencję, a Wołodymyr Zełenski ostatecznie do Gdańska nie przyjechał. Ukrainę reprezentuje premier Julia Swyrydenko.

Pytam więc: kto finansuje odbudowę, jaka jest realna rola Polski i czy polski rząd zabezpieczył interes naszych przedsiębiorców?

Być może obecny kryzys ma też pozytywną stronę: może zakończyć politykę bezwarunkowego finansowania Ukrainy i zmusić Polskę do stawiania warunków dotyczących kontraktów, historii, transportu, rolnictwa i przyszłego członkostwa Ukrainy w UE.